czwartek, 29 czerwca 2017

Oprócz błękitnego nieba

Wczoraj dowiedziałem się, że Tramwaje Warszawskie przyjęły do "akceptującej wiadomości" potrzebę zbudowania tramwaju wzdłuż Modlińskiej. I już w 2018 r. ruszą prace koncepcyjne związane z projektowaniem trasy i że potrzeba jej zbudowania jest bezdyskusyjna. Tyle cukru.
Gorzkie jest to, że termin realizacji linii wzdłuż Modlińskiej zależy od budowy wcześniej zaplanowanych linii na Gocław, do Winnicy, do Wilanowa. Jednak spoko, luz, pojedziemy, w pierwszej kolejności od Żerania FSO do skrzyżowania z Płochocińską.

Zajmijmy się codziennością. Pod koniec czerwca w Warszawie panuje klimat tropikalny. Późnym wieczorem wczoraj rozpętała się burza, jakiej dawno nie oglądałem. Banalnie ujmę, jakby ktoś wielką wannę wylewał bez skończoności na Żerań. Dziś zanosi się na powtórkę, bo o ósmej rano były 23 stopnie, a teraz spokojnie dobija do 30.

Ale co ja się tam pierdołami zajmuję w czasie, gdy Facebook informuje, że Dominika Gwit się zaręczyła. Znam tylko Facebooka. W miesięczniku "Pan" z 1988 r., czyli z czasów, gdy w sklepach nic nie było, znalazłem zdjęcie, które wyjaśnia dlaczego w sklepach nie musiało nic być:


"Pan", nr 12/1988, fot. Andrzej Krynicki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz